Sylwia i Bartek – rodzinnie
Dziś po raz pierwszy pokażę efekty sesji rodzinnej. Od pewnego czasu już chciałem pokazać, jak rozumiem „zdjęcia z brzuszkiem”. Dzięki Sylwii i Bartkowi nadarzyła się do tego okazja. Zdjęcia zrobiliśmy niemal na ostatnią chwilę. Sylwia prosiła lekarza, by ten dopilnował, żeby mały jegomość posiedział jeszcze trochę w brzuchu.
Historia ślubu Eli i Łukasza
Ela i Łukasz swój ślub mieli w Istebnej, a przyjęcie w karczmie w Koniakowie. Oba te miejsca są mi dobrze znane, dlatego było szczególnie miło. Mała relacja poniżej.
Historia ślubu Ani i Marka
W tym roku duży nacisk kładę na podnoszenie jakości reportażu ślubnego. Na początku to sesje były głównym atutem Innego Studio. Teraz to się zmienia. Przedstawiam historię Ani i Marka. Ślub miał miejsce w katowickim Parku Kościuszki, przyjęcia były dwa, pierwsze dla rodziny, a potem szalona impreza dla znajomych. Na tej drugiej części z aparatem był Łukasz. Obaj znaliśmy Anię ze studiów.
Co o tych zdjęciach sądzicie?
Trochę ‘beauty’
Gdzieś pomiędzy przygotowaniami do sesji w Pradze, postanowiłem zaprezentować kilka z ostatnich zdjęć, z trzech różnych sesji.
Niech ten weekend będzie spędzony aktywnie!
SiloSpa – dwie sesje – backstage
Przyszła wiosna, czas nadrobić zaległości i dodać coś nowego. Zacznijmy od czegoś nawego, zaległości później. Dwie sesje z ostatnich dni. Zrealizowane dla wkrótce debiutującej marki SiloSpa. Zdradzę, że chodzi o ryby, które jedzą ludzi. No, może nie całych – zjadają martwy naskórek. Gotowe zdjęcia za jakiś czas, na razie mały backstage i dwa szkice, według których realizowaliśmy dzisiejsze zdjęcia.
Historia ślubu Kasi i Piotrka
Niedawno pokazałem podgląd sesji tych dwojga. Czas opowiedzieć po krótce o tym, co działo się na kilka dni przed sesją. To miał być dzień jak każdy inny. I więcej nie napiszę – zobaczcie sami!
Aga i Dawid – skrót reportażu i sesji
Jakiś czas temu pokazałem backstage z sesji Agi i Dawida. Obiecałem, że będzie reportaż i sama sesja. Oto są. Reportaż zrobiliśmy razem z Łukaszem, dlatego i ja się załapałem na jakieś zdjęcie.
Od czerni do bieli
Spoglądając na swoje starsze zdjęcia i śledząc zmiany, jakie zachodziły w nich z upływem czasu, zauważyłem kilka prawidłowości. Pierwsza dotyczy fotografii studyjnej (bo od tej zaczynałem). Na początku moim ulubionym tłem było czarne. Potem stopniowo używałem co raz jaśniejszych odcieni szarości, aż w końcu najchętniej nie zdejmowałbym białego tła. Nie wiem, co będzie za kolejnych dziewięć lat – wszak tła jaśniejszego od bieli nie da się uzyskać.
Podgląd sesji Kachy i Piotrka
Nie tak dawno temu gościliśmy podczas sesji w salonie samochodowym. Znaleźliśmy się tam za sprawą Kasi, której fascynacja samochodami BMW jest dla mnie… fascynująca. Sesja nie była łatwa, bo w jej przeddzień imprezowaliśmy z Kasią, Anią i Piotrkiem (i jeszcze kilkorgiem innych fantastycznych ludzi, którzy nie musieli z nami wstawać na sesję) do rana. Ale daliśmy radę!
Dwie sesje, nad którymi pracuję
Oczekując na poprawę pogody z Bawarii, by móc zrobić sesję, podrzucam Wam po jednym zdjęciu z dwóch sesji, które są aktualnie w przygotowaniu – Moniki i Artura znad Bałtyku oraz Ani i Łukasza z Wielkopolski.
Jeżeli ktoś zna jakiegokolwiek rzetelnego dostawcę dobrej pogody – proszę, by zamówił na jutro do Passau!
